Badr Hari pokonał recepcjonistę i przechodzi na sportową emeryturę

0
210

Jeden z najlepszych kickbokserów wagi ciężkiej, zarazem najbardziej kontrowersyjny poza ringiem, Badr Hari ogłosił że planuje sportową emeryturę.

Zanim ostatecznie zawiesi rękawice na kołku Badr chce stoczyć jeszcze jedną walkę i ma nadzieję że uda mu się dokonać tego w jego rodzinnym kraju – Maroku. Jak sam przyznaje, trudna sytuacja na rynku kickbokserskim nie sprzyja zawodnikom takim jak on – walczącym z wolnej stopy. Niezwiązanie kontraktem z dużą organizacją ma swoje plusy i minusy, a na pewno niezaprzeczalnym minusem takiej sytuacji jest ograniczona ilość organizacji, które mogą zapłacić zawodnikowi tyle ile oczekuje.

Z ostatnich pojedynków Badra większość toczyła się “wokół niego”. Pojedynki z Alexeyiem Ignashovem,  Peterem Grahamem, Stefanem Leko czy Arnoldem Oborotovem nie były dla Hariego wyzwaniem. Były za to szansą na zapełnienie hali i zebranie rzeszy fanów przed telewizorami. Jedynie walka z Ismaelem Londtem miała większy sens ze sportowego punktu widzenia.

Jaki inne powody decyzji Badr podaje, co oczywiste, przegraną batalię w sądzie (sprawa o naruszenie nietykalności) oraz chęć poświęcenie czasu córce.

Co ciekawe – chwilę po ogłoszeniu wyroku Badr wdał się w kolejną “dwuznaczną” sytuację. Tym razem monitoring zarejestrował jak Marokańczyk “sprzedaje liścia” recepcjoniście w hotelu. Jakie były powody takiej sytuacji, czy to była forma żartu czy kolejny przejaw bezmyślnej agresji, dowiemy się pewnie wkrótce. Albo i nie. Ale nagranie jest.

[mom_video type=”youtube” id=”cUzSMUIDioA”]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*