Trzy walki kickboxerskie mogliśmy oglądać na gali FEN 15, która odbyła się 14 stycznia w Lubinie.

W walce otwarcia mogliśmy zobaczyć dwóch młodych i gniewnych zawodników. W kategorii wagowej do 67 kg Wojciech Kazieczko pokonał Mateusza Dąbrowskiego z Legnicy, który zastąpił kontuzjowanego Eliasza Jankowskiego. Walka była chaotyczna ale od początku do końca toczyła się w bardzo wysokim tempie. Ostatecznie ogłoszono 2:1 zwycięstwo Kazieczki, ale gdyby sędziowie ogłosili remis też nikt nie powinien być zdziwiony.

Skrót walki:

W pierwszej walce o pas mistrzowski FEN kategorii -65 kg kobiet Róża Gumienna podejmowała Martine Fendrichovą. Walka była zakontraktowana na pięć rund i Gumienna wydawała się walczyć zachowawczo ze względu na ten dystans. Jednak nawet gdy zawodniczki próbowały podkręcać tempo, wpadały w klincz i ogólnie widzowie mieli okazję oglądać bardzo nudną, mało porywającą walkę K-1. Ostatecznie pas wędruje na biodra Róży Gumiennej, która w drodze to po trofeum pokonała m.in. Kamilę Bałandę i Katarzynę Posiadałę.

Skrót walki:

W walce wieczoru gali FEN 15 Paweł Biszczak podejmował Wojciecha Wierzbickiego. Starcie, które miało się już odbyć podczas gali FEN 12 spełniło oczekiwania widzów. Biszczak ponownie udowodnił swoją wyższość nad Wierzbickim i pokonał go zdobywając pas mistrzowski FEN. Walka nie była jednostronna, zawodnicy raz za razem przekazywali sobie inicjatywę ale więcej rund ukradł Biszczak i tym samym wygrał stosunkiem głosem 2:1.

Skrót walki:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*