Grzegorz Sobieszek i Kamil Siemaszko twarzami kampanii #sportprzeciwhomofobii

17 marca rozpoczęła się akcja Kampanii Przeciw Homofobii, w której sportowcy sprzeciwiają się homofobicznym zachowaniom w świecie sportu. Jak na razie, oprócz Majdana, zaangażowali się w nią: podwójna mistrzyni świata w żeglarstwie Jolanta Ogar-Hill, mistrz Polski w muay thai Kamil Siemaszko, pływaczka paraolimpijska Karolina Hamer, trener muay thai i MMA Grzegorz Sobieszek, wicemistrz Europy jiu-jitsu ne-waza Tomasz Paszek oraz mistrz świata z 2016 i aktualny mistrza Polski w brazylijskim Jiu-jitsu Maciej Kozak. Organizatorzy liczą, że wkrótce grono osób wspierających akcję się powiększy.

W niedzielę wymienieni sportowcy opublikowali w mediach społecznościowych zdjęcia, do których pozowali w koszulkach z hasłem “Sport przeciw homofobii:, a także wytłumaczyli, dlaczego wspierają tę akcję.

– Sportowcy powinni dawać przykład akceptacji, honorowej walki i szacunku dla ludzi – przekonuje Majdan, któremu na fotografii towarzyszy żona. Prezenterka telewizyjna również wyjaśniła, dlaczego solidaryzuje się ze środowiskami LGBT. – Jako klasyczna WAG 😜 wspieram męża, który popiera akcję Kampanii Przeciw Homofobii #sportprzeciwhomofobii, bo miłość jest jedna, bo wszyscy jesteśmy ludźmi, bo sport powinien łączyć, nie dzielić – oznajmiła Małgorzata Rozenek-Majdan.

Homoseksualizm w sporcie wciąż jest tematem tabu i wielu zawodników boi się przyznać do odmiennej orientacji seksualnej. Majdan wyobraża sobie, w jak ciężkiej sytuacji są piłkarze-geje i inni homoseksualni sportowcy. – Jak ciężkie musi być życie ludzi, którzy czują się zaszczuci, są przerażeni, boją się wyjawić, kim tak naprawdę są. Są poddawani emocjonalnej próbie, zwłaszcza że muszą się ukrywać, mimo że nie robią przecież niczego złego – powiedział emerytowany sportowiec w rozmowie z tygodnikiem “Wprost”, w którym pojawił się obszerny materiał na temat homofobii w sporcie.

– Ważna akcja, trzeba mówić głośno #sportprzeciwkohomofobii. Jesteśmy wśród sportowców, reprezentujemy ten sam kraj, mamy takiego samego orzełka na piersi, a medal nie jest mniej złoty, bo wywalczyła go osoba homo, bądźmy dumni!!! – przekonuje na Instagramie Jolanta Ogar-Hill, która jest ujawnioną lesbijką. W ubiegłym roku żeglarka wzięła ślub ze swoją partnerką, pochodzącą z Majorki, Chuchie. – Zasadę fair play mam we krwi i reprezentuję Polskę dla wszystkich – pisze z kolei na Facebooku paraolimpijka Karolina Hamer, która w 2018 roku ujawniła się, jako kobieta biseksualna.

Grzegorz Sobieszek udział w społecznej akcji wyjaśnia na swoim blogu. Jak sam przyznaje, środowisko, które zna doskonale, czyli świat sportów walki, nie jest przyjaźnie nastawione do homoseksualistów, dlatego tacy zawodnicy wolą się nie ujawniać.

– Nie znam żadnego geja w środowisku sportów walki. Serio. No dobra, znam jednego gościa, który pozował w gejowskim magazynie (…), ale czy jest gejem, czy zwyczajnie zrobił to dla hajsu, to nie wiem (…). Lesbijki niby znam, ale tylko te z wielkiego świata za wielką wodą, czyli z UFC. A przecież statystyki są nieubłagane. Oni są na bank gdzieś wokół nas, w tych naszych śmierdzących potem sportowych szatniach, tylko milczą. Milczą z obawy przed linczem, odrzuceniem czy wiecznymi docinkami – brzmi fragment jego wpisu. Trener muay thai i MMA podkreśla, że ceni takie wartości jak dobro, prawda i odwaga, i ważne jest dla niego to, że nie wstydzić się swoich poglądów. – A prawda jest prosta: absolutnie nie mam nic do osób o innej orientacji seksualnej. Wynika to z mojej ogólnej życiowej filozofii. Jak już wielokrotnie akcentowałem w moich wpisach, tylko my sami możemy zadecydować o tym, co jest dla nas dobre – zaznacza na blogu Sobieszek.

We wspomnianym wcześniej materiale tygodnika “Wprost” wypowiadają się też m.in. Adam Małysz i Otylia Jędrzejczak. Zdaniem byłego skoczka narciarskiego homofobiczne wypowiedzi sportowców nie powinny mieć miejsca, a kibicowskie akcje wymierzone przeciwko środowiskom LGBT są skandaliczne. – Ludzie wywieszający obraźliwe transparenty nie wiedzą przecież, czy przy okazji nie obrażają i nie grożą swoim ulubieńcom, zawodnikom, którzy w barwach ich drużyny biegają po boisku – przyznaje były skoczek narciarski, a obecnie dyrektor – koordynator ds. skoków i kombinacji norweskiej w PZN.

Z kolei Jędrzejczak przypomina, że w każdej dyscyplinie są homoseksualiści, a areny sportowe powinny być wolne od homofobii. – Sport ma łączyć, a nie dzielić. Ma być miejscem, w którym każdy może odnaleźć, gdzie ludzi weryfikuje wynik, a nie to, jakie mają poglądy, czy kogo kochają – podkreśla we “Wprost” była pływaczka, mistrzyni olimpijska z Aten.

Źródło: kph.org.plWprost.plGrzegorzsobieszek.pl; onet.pl