Ile zarabiają zawodnicy w Glory? Lista płac po gali Glory 37

1
716

Na forum Sherdoga, na którym jeden temat w całości poświęcony jest K-1 i Muay Thai, pojawiła się lista płac z gali Glory 37, która odbyła się w Los Angeles. Podlegając pod komisję sportową stanu Kalifornia organizacja ma obowiązek przekazać listę zakontraktowanych stawek oraz podsumowanie wypłat po gali.

O taki dokument wystąpił do komisji jeden z internautów i to co otrzymał jest co najmniej zastanawiające. Glory, która całą księgowość prowadzi w Azji (Singapur) w kontaktach z zawodnikami jest raczej w pełni sformalizowana, tym bardziej jeśli gale odbywają się w USA, które słynie z surowego traktowania kreatywnej księgowości. Mimo to na tzw “Athlete payoff sheet” gali z Los Angeles przy większości nazwisk widnieją kwoty rzędu 400 – 900 $ netto.

Wypłaty w kickboxingu to wciąż temat tabu. W Polsce można zarobić od 500 zł do kilku tysięcy za walkę. W krytykowanym niegdyś za niskie płace FEN zawodnicy K-1 otrzymują wcale nie tak mało bo od 1,5 do 6 tysięcy za walkę. Podobnie sprawa wygląda w organizacji DSF. W Spartan Fight podstawowe płace zaczynają się od kilku tysięcy złotych. Na mniejszych galach standardem są wypłaty rzędu 1,5 tysiąca plus bonus za ewentualne zwycięstwo. Często pojawia się też model “kwota x i x% od sprzedanych biletów”.

Poza Polską także jest różnie. Na Słowacji wypłata zawodnika uzależniona jest od jego rekordu. Zawodnikowi z 3-4 walkami zawodowymi nikt nie zapłaci więcej niż 300 €. A jest to kraj, który organizuje bardzo dużo eventów. Na galach organizacji KOK zawodnicy z Polski zarabiają od 300 do ponad 1000 € za walkę co także jest uzależnione od rywala i pozycji walki w karcie walk. Gale “na zachodzie” wcale nie gwarantują bajońskich wypłat. Zapytania z jakimi się spotykałem w przeważającej ilości dotyczyły kwot ok 800-1000 € za walki z bardzo mocnymi zawodnikami w Holandii lub Niemczech.

Oczywiście historia zna też przypadki gal takich jak Only1, na której sam tylko Piotr Woźnicki mógł zarobić prawie 20 tysięcy złotych za jedną walkę, ponieważ w kontrakcie zapisane miał bonusy za zwycięstwo i zwycięstwo przez KO. Mógł, ponieważ mimo spełnienia obydwu warunków nie udało mu się uzyskać pełnej wypłaty od organizatora.

Jak to możliwe, że zawodnicy gali Glory 37 mieli wypłacane po ok 500 $? Z uwagi na bardzo wysokie podatki w USA przybysze z Europy część wypłaty otrzymują w formie świadczeń dodatkowych, które nie musza być zgłaszane komisji sportowej. Są to między innymi prawa do wizerunku itp. Tak są skonstruowane kontrakty zawodników z Glory. Analizując dokładnie dokument widać, że zawodnicy z USA, jak Warren Thompson czy Mike Lemaire otrzymali netto po kilka tysięcy dolarów. Biorąc pod uwagę bardzo mocno rozwinięte narzędzia kontroli fiskalnej w USA takie “oszustwo” w przypadku lokalnych zawodników nie wchodzi w grę. Podobnie wygląda sprawa przy największych nazwiskach organizacji z poza USA. Mając wiedzę, że za walki o pas Glory płaci najmniej 20-30 tysięcy to w zaledwie 10 tysięcy przy nazwisku Robina van Roosmalena, który na Glory 37 miał bronić pasa wygląda przynajmniej mało wiarygodnie. W tym wypadku zbyt mocno “zaniżona” wypłata najzwyklej w świecie zainteresowałaby członków komisji.

 

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*