“K-1 można podać w naprawdę profesjonalnej oprawie” – relacja i wyniki z gali HFO 3 w Nowym Sączu

1 kwietnia w Nowym Sączu odbyła się trzecia edycja gali Halny Fighting Organization, na której odbyło się 10 walk na zasadach K-1 i MMA.

Wydarzenie organizowane przez klub Halny Nowy Sącz w lokalnym obiekcie MOSiRu od samego początku zachwycało oprawą. Światła, muzyka, wystrój sali robiły ogromne wrażenie, szczególnie że wydarzenie zorganizowano w obiekcie na ok 1300 miejsc, które w zdecydowanej większości były zapełnione. Michał Górski, rzecznik organizacji przyznał, że był to jeden z celów jakie przed sobą postawili wraz z osobami odpowiedzialnymi za galę:

[quote]To już trzecia gala HFO i za każdym razem uczymy się czegoś nowego, za każdym razem planujemy co poprawić podczas następnej gali. Naszym celem było pokazanie mieszkańcom Nowego Sącza, że tak ukochany przez nich sport jakim jest K-1 można podać w naprawdę profesjonalnej oprawie i biorąc pod uwagę głosy jakie do nas spływają po gali – udało się. Kolejną galę planujemy w drugiej połowie roku, być może w 2017 zobaczą Państwo jeszcze 2 wydarzenia pod szyldem HFO.

-Michał Górski

[/quote]

W walce wieczoru do ringu wyszli Piotr Sokół z Ringu Kraków oraz Norbert Job z Halnego. Młody Job już raz pokonał Sokoła na amatorskim ringu, więc dla zawodnika z Krakowa stawką pojedynku było zmazanie tamtej porażki. Osiemnastoletni zaledwie Job już w pierwszej rundzie dał się trafić potężnym prawym, który sprowadził go na deski. Sokół bardzo przytomnie dokończył dzieło zniszczenia i walka zakończyła się przez TKO w pierwszym starciu.

W co-main evencie Przemysław Pawlak z Halnego pokonał po bardzo zaciętej walce Kamila Pawlaka reprezentującego warszawską Garudę. Zawodnik z Nowego Sącza już na początku walki trafił rywala potężnym backfistem i od tego momentu walka układała się pod jego dyktando. Kamilowi Pawlakowi udało się co prawda kilka razy zagrozić przeciwnikowi ale nie wystarczyło to do odrobienia straty punktowej i ostatecznie nowosądecki Pawlak, zwany również Gołotą, wygrał jednogłośnie na punkty.

Bardzo dobrze w ringu zaprezentował się Ireneusz Kuśka, który mocno porozbijał Tomasza Kadule z TSW Wisły Kraków. Młody Kuśka zwyciężył pewnie na punkty po bardzo efektownym pojedynku, w którym zaprezentował pełen wachlarz technik, ale kluczowe okazały się kopnięcia kolanami, którymi raz za razem zasypywał rywala.

W walkach MMA Tomasz Mozdyniewicz, debiutujący na zawodowym ringu zawodnik klubu Halny, pokonał po bardzo zaciętej walce innego debiutanta – Piotra Drozdowskiego z Żyrardowa. Walka, choć toczyła się przez większość czasu w parterze mogła się podobać, bo obaj zawodnicy byli cały czas bardzo aktywni i przez to nie dawali sędziemu ringowemu pretekstu do podniesienia walki.

Warto wspomnieć sędziowanie, ponieważ na tej gali stało na bardzo wysokim poziomie – co nie jest standardem na kickbokserskich galach w Polsce. Zarówno w walkach pro-am jak i tych zawodowych kilkukrotnie wygrywali zawodnicy przyjezdni (także zagraniczni) mimo, że walki były wyrównane.

Pełne wyniki gali HFO 3:

Walki pro-am:

  • -56 kg: Karolina Skrzypiec pok. Ivetę Mesarcikovą
  • -56 kg: Barbora Mayerova pok. Julie Kiesiewicz
  • -30 kg: Miłosz Dąbrowa pok. Adriana Citaka

Walki pro:

  • -65 kg: Ireneusz Kuśka pok. Tomasza Kadule
  • MMA -61 kg: Maciej Szczepaniak pok. Leonida Krisiuka
  • -70 kg: Ivan Hatala pok. Macieja Kucharskiego
  • MMA -84 kg: Tomasz Mozdyniewicz pok. Piotra Drozdowskiego
  • MMA -70 kg: Konrad Mikołajczyk pok. Patryka Krzymowskiego
  • -77 kg: Przemysław Pawlak pok. Kamila Pawlaka
  • -77 kg: Piotr Sokół pok. Norberta Joba

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*