King of Kings World Grand Prix Wilno – wyniki i relacja

14 marca, w wileńskiej Siemens Arenie, odbyła się pierwsza w 2015 roku gala King of Kings. Litewska federacja jak zwykle zgromadziła w hali ok 11 000 widzów, którzy mogli obejrzeć 14 świetnych walk, zarówno na zasadach K-1 jak i MMA Bushido. Pierwsza część gali, o nazwie FightBOX KOK HERO’S SERIES była transmitowana na żywo przez stację Fightbox HD. Podczas drugiej części, czyli King of Kings World GP, transmitowanej na żywo przez Eurosport, rozegrany został turniej wagi -93 kg. W całym wydarzeniu brało udział dwóch zawodników z Polski – Kryspin Kalski i Mateusz Kopiec.

Zapraszamy do zapoznania się z kalendarzem imprez KOK na rok 2015.

Jako pierwsi do ringu weszli Chico Kwasi z Holandii i Martynas Jasiunas z Litwy. Litwina nasi czytelnicy mogą kojarzyć z walki, którą stoczył w listopadzie z Dawidem Mirkowskim (nagranie znajdziecie TU). Walka szesnastolatka z siedemnastolatkiem, choć zakontraktowana jeszcze na trzy rundy po dwie minuty, przyniosła widzom wiele emocji. Po wyrównanej pierwszej i drugiej rundzie Chico zaczął przeważać w rundzie trzeciej. Bardzo mocno pracował nad tym by zakończyć walkę przed czasem, jednak jeden moment nieuwagi wystarczył by młody Litwin posłał go na deski bakfistem.

Kolejnym wartym uwagi pojedynkiem był starcie Herkusa Lukosiunasa z Jordym Loretem z Mike’s Gym. Młody Herkus walczył niedawno z Piotrem Trześniewskim-Trycem. Tamtą walkę zremisował, ale w miniony weekend pokazał jaki drzemie w nim potencjał. Przez trzy rundy regularnie budował sobie przewagę nad Holendrem. Ostatecznie walka zakończyła się zwycięstwem Litwina 3:0

Karolis Buslys, którego kibice w Polsce kojarzą zapewne tylko z niesłusznie ogłoszonego zwycięstwa nad Tomkiem Makowskim (werdykt został później zmieniony na korzyść Polaka), pokazał w ringu jak nieprzewidywalnym i zaskakującym sportem potrafi być kickboxing. Jego walka z Vitaliem Melnikovem nie trwała nawet 15 sekund. Już pierwszy cios, którym było kopnięcie na głowę, zwaliło Łotysza z nóg i Karolis Buslys zanotował błyskawiczne zwycięstwo do swojego rekordu.

Pojedynek Stephana Cyrliga z Martynasem Knyzelisem był początkiem serii niezrozumiałych decyzji sędziowskich tego wieczoru. Stephan Cyrlig, zawodnik i trener mołdawskiego Thai Boxing Club, przez cały dystans walki starał się wykorzystywać przewagę warunków fizycznych i pracował “na wstecznym” raz za razem sięgając przeciwnika głównie ciosami prostymi. z kolei Martynas w tej sytuacji mógł tylko iść do przodu i próbować wchodzić w półdystans, co nie udawało mu się zbyt często. Po 4 rundach takiej walki sędziowie orzekli remis choć osobiście widziałbym tam zwycięstwo zawodnika z Mołdawii.

stephan
fot. http://www.15min.lt

W pierwszej z dwóch walk na zasadach MMA Ayo Daly z Irlandii brutalnie obnażył wszystkie słabości Matasa Stebuliauskasa. Przez pełne dwie rundy skutecznie obalał swojego rywala i kontrolował walkę w parterze. Drugie starcie na zasadach MMA było jednocześnie walką wieczoru pierwszej części gali. Zmierzyli się w niej Patrick Wixted i Ignas Barysas. Litwin zakończył walkę na początku drugiej rundy przez dźwignię na kolano, jednak wcześniej sam kilka razy musiał bronić się przed technikami kończącymi ze strony rywala.

W pierwszej walce KOK WGP 2015 mogliśmy zobaczyć zawodnika z Polski. Kryspin Kalski podejmował w ringu Sergeia Maslaboyeva z Litwy. Walka była pierwszym półfinałem turnieju o miano pretendenta do pasa mistrzowskiego organizacji. Walka zakończyła się przez TKO już w pierwszej rundzie. Litwin powalił Kalskiego potężnym lewym sierpem, a ten mimo że wstał i po liczeniu do 8 kontynuował walkę, nie doszedł do końca do siebie. Maslaboyev doprowadził do 2 kolejnych liczeń i sędzia przewał pojedynek. Jak się potem okazało, już w pierwszej akcji pojedynku Sergei Maslaboyev złamał dłoń i przez to później nie wyszedł do finału.

kuvalda

Drugi półfinał turnieju był prawdziwym thrillerem z Fabio Kwasim i Dorinem Robertem w rolach głównych. W drugiej rundzie holenderski zawodnik był liczony i nadal będąc na miękkich nogach omal nie doprowadził do nokautu swojego rywala. Ostatecznie to ręka Dorina Robera powędrowała do góry i automatycznie awansował on do finału turnieju. Po wstępnej diagnozie lekarskiej dłoni Sergeia ogłoszono, że walka finałowa odbędzie się na gali w listopadzie.

kwasi
fot. http://www.15min.lt

Z bardzo dobrej strony pokazali się Igor Osinin i Kyriakos Alepidis. Zawodnicy dali świetny, utrzymany w wysokim tempie pojedynek, który musiał sie podobać widzom zebranym przed telewizorami i na hali. W ostatnich minutach Kyriakos pokazał niebywałą wytrzymałość i odporność na ciosy. Ostatecznie ogłoszono zwycięstwo Igora Osinina z Litwy.

osioni
fot. http://www.15min.lt

Pojedynek Mateusza Kopca z Henrikasem Viksraitisem była drugą tego wieczoru wpadką sędziowską i mamy nadzieję, że organizator dotrzyma słowa i zmieni werdykt starcia na no contest. Pierwsza runda należała bez dwóch zdań do Litwina. Zadawał on dużo ciosów, łapał Mateusza w dystansie zarówno rękoma jak i nogami. Jednak od początku drugiej rundy obraz walki zmienił się na korzyść podopiecznego Dimy Kartela. Zaczął on pracować mądrzej, kilka razy trafił Henrikasa na korpus i dzięki temu ten znacznie zwolnił. Trzecia runda upłynęła pod znakiem jeszcze większej przewagi zawodnika z Warszawy. Mimo to, po gongu kończącym walkę, to Litwin został ogłoszony zwycięzcą.

11072891_917371754980030_355065439_o

 

Organizacja daje świetne gale, nie zapominając także o Polsce, jednak zdarzają się jej wpadki takie jak te z udziałem sędziów. Mamy nadzieję, że zauważone nie zostaną zbagatelizowane i z każdą kolejną imprezą będzie lepiej. Cieszy szczególnie mnogość zawodników z Polski na galach King of Kings. Już w kwietniu kolejna gala w Mołdawii, tym razem do ringu wyjdzie Piotr Woźnicki z Płocka. Więcej o gali możecie przeczytać pod tym linkiem.

Przygotowaliśmy dla was trochę materiałów z Wilna, które już niedługo umieścimy na stronie.

Wyniki:

-71 kg: Martynas Jasiunas (Litwa) pok. Chico Kwasi (Holandia) KO
-75 kg: Valdemar Kulda (Litwa) pok. Rokas Karbolis (Litwa)
-71 kg: Herkus Lukosiunas (Litwa) pok. Jordy Lareta (Holandia)
-62 kg: Karolis Buslys (Litwa) pok. Vitalya Melnikova (Łotwa) KO
+93 kg: Martynas Knyzelis (Litwa) vs Stepan Cirlig (Mołdawia) remis po rundzie dodatkowej
MMA +93 kg: Ayo Daly (Iralndia) pok. Matasa Stebliauskasa (Litwa)
MMA -65 kg: Ignas Barysas (Litwa) pok. Patricka Wixteda (Irlandia)
-93 kg: Sergei Maslobojev (Litwa) pok. Kryspina Kalskiego (Polska) TKO
-93 kg: Dorin Robert (Rumunia) pok. Fabio Kwasi (Holandia)
-65 kg: Igor Osinin (Litwa) pok. Kyriakosa Alepidisa (Cypr)
-71 kg: Luke Whelan (Anglia) vs Ernestas Dapkus (Litwa) remis po rundzie dodatkowej
-71 kg: Henrikas Viksraitis (Litwa) pok. Mateusza Kopca (Polska)
-93 kg: Rodrigo Ferreira (Brazylia) pok. Karolisa Liukaitisa (Litwa)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*