King of Kings World Series 2016 w Wilnie – wyniki i relacja na żywo

Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo z gali King of Kings w Wilnie! Przed nami 14 pojedynków, w tym aż 5 z udziałem Polaków!

 

22:26

-95 kg K-1: Sergei Maslaboyev (Litwa) pok. Gokhana Gedika (Turcja) – jednogłośna decyzja

Obaj zawodnicy zaczęli walkę dość zachowawczo. Dopiero pod koniec pierwszej rundy pojedynek zaczął nabierać tempa. Druga runda była bardzo wyrównana, jednak na korzyść dla Maslaboyeva. Litwin definitywnie przełamał Turka w trzeciej rundzie, po trafieniu mocnym prawym prostym. Gedik stracił po nim na aktywności i szybkości, co pozwalało Litwinowi na zamykanie go w narożniku i zasypywanie ciosami, na które Turek nawet nie próbował odpowiedzieć.

 

 

22:06

+95 kg K-1: Julius Mocka (Litwa)  pok. Vladimira Toka (Niemcy) – jednogłośna decyzja

W pierwszej rundzie nie widzieliśmy Toka takiego, jakiego znamy – był spokojny, bierny, prawie nie zadał ciosu. Mocka był bardziej aktywny, zadawał ciosy i kopnięcia rywalowi. W drugiej rundzie Tok powrócił i to najwyraźniej z mocnym postanowieniem urwania łba rywalowi, do czego jednak nie doszło. Mocka mądrze bronił się i odpowiadał na ataki. W trzeciej rundzie Tok ponowił próbę, jednak szybko opadł z sił, oddając pole Litwinowi. Mocka wykorzystał okazję i wypunktował Niemca. Sędziowie nie mieli jednak pewności i ogłosili rundę dodatkową. Starcie finałowe było dosyć wyrównane, dlatego sędziowie zdecydowali o rozegraniu kolejnej rundy dodatkowej. To pierwsza od niemal dwóch lat taka decyzja – ostatnim razem sędziowie zdecydowali się na taki krok w walce Mateusza Kopca z Chrisem Bayą podczas KOK w Płocku. W piątej rundzie zdecydowanie więcej ciosów zadał Mocka – Tok częściej przeszywał powietrze lub trafiał w gardę rywala. Sędziowie jednogłośnie orzekli zwycięstwo Litwina. Tym samym pas mistrzowski znalazł nowego właściciela – Juliusa Mockę.

 

21:36

Przed nami walka o pas mistrzowski KOK w wadze ciężkiej! Vladimir Tok kontra Julius Mocka.

Are you ready to rumble?

 

 

21:33

-83 kg K-1: Vitaly Buhryakov (Łotwa) pok. Karolisa Liukaitisa (Litwa) – KO 3 runda

Świetna, twarda i mocna walka. Zawodnicy po prostu stali i się bili, bez zbędnych przerw i biegania po ringu. Na początku była dość wyrównana, potem przewagę zdobył Litwin, ale do czasu mocnego trafienia przez Buhryakova. Litwin, Łotysz, a później znów Litwin i tak przez 3 rundy… losy walki zmieniały się tak szybko, że ciężko streścić to w kilku zdaniach. Bardziej skuteczny pod koniec walki okazał się jednak Buhryakov, który na 20 sekund przed końcem walki zafundował rywalowi knockdown, a zaraz później kolejny, po którym Liukaitis już nie wstał.

 

21:13

-71 kg K-1: Tadas Jonkus (Litwa) pok. Bartosza Zająca (Polska) – TKO 3 runda

Dzisiaj nie mamy dobrych wieści z Wilna. Bartek Zając przegrywa przez TKO z niezwykle doświadczonym Jonkusem. Litwin przeważał od początku walki, jednak na pewno odczuł mocne kolana na tułów Polaka. Zając już w drugiej rundzie chwiał się na nogach, jednak zdołał wytrzymać do końca rundy i to w całkiem niezłym stylu. Mimo wszystko trafiał Litwina kolanami. W trzeciej rundzie, już po liczeniu, Polak nadal trafiał Litwina mocnymi low kickami. Ustał tak wiele mocnych ciosów i kolan na głowę zadawanych przez Litwina, że wydaje się to niewiarygodne! Ostatecznie został poddany przez narożnik w ostatniej rundzie, po drugim liczeniu.

 

20:56

-65 kg K-1:  Igor Osinin (Litwa) pok. Dariusza Skoczka (Polska) – TKO 1 runda

Kolejna z walk zakończonych przed czasem. Igor Osinin dobrze pracował kolanami od samego początku. Skoczek walczył niepewnie, trochę nerwowo. Po dwóch kolejnych kolanach na głowę przyjętych na gardę, Polak zaczął się chwiać na nogach i został wyliczony przez sędziego.

 

 

 

20:48

-85 kg K-1: Valdemar Kulda (Litwa) Aurel Ignat (Mołdawia) – KO

Początek walko był dość wyrównany, ale nie nudny! Obaj zawodnicy wymieniali mocne kombinacje. Kulda kilka razy sprawił, ze Ignat zachwiał się na nogach po ciosie sierpowym. W połowie pierwszej rundy ponownie trafił sierpem, co posłało Mołdawianina na deski. Po liczeniu dokończył dzieła, trafiając potężnym lewym sierpem prosto w szczękę Ignata.

 

20:27

+93 kg MMA: Tomas Pakutinskas (Litwa) pok. Arya Sheikh Hosseinia  (Holandia) – TKO

Ostatnia walka pierwszej części dzisiejszej gali również zakończyła się przed czasem. Po chwili stójki, Pakutinskas sprowadził swojego przeciwnika do parteru,gdzie zasypał go ciosami na głowę, w wyniku których sędzia przerwał walkę.

 

 

20:17

-67 kg MMA: Ignas Barysas (Litwa) pok. Artura Drążka (Polska) – KO 1 runda

Walka z udziałem Polaka zakończyła się dość szybko, bo po 3 minutach i 20 sekundach. Początkowo toczyła się w stójce, ale mieliśmy też 2 obalenia i epizody w parterze. aż do 3. minuty walka była dość wyrównana, z lekką przewagą Litwina. Wtedy to Barysas trafił Drążka obrotówką w głowę, co zakończyło walkę przed czasem.

 

 

20:07

-71 kg K-1: Henrikas Viksraitis (Litwa) pok. Jordy’ego Lareta (Surinam) – jednogłośna

Już w pierwszych sekundach walki mieliśmy pierwsze liczenie – Viksraitis trafił Lareta najpierw sierpem, a zaraz później highkickiem, czym posłał go na deski. Jednak nie zniechęcił tym Surinamczyka, dlatego dalsza część walki obfitowała w mocne, ciekawe wymiany. Litwin jeszcze kilkukrotnie próbował trafić swojego przeciwnika kopnięciem na głowę, jednak nie był w stanie mu zagrozić. Sędziowie nie mieli wątpliwości i ogłosili zwycięstwo faworyta lokalnej publiczności.

 

19:49

-65 kg K-1: Deivydas Danyla (Litwa) pok. Kyriakosa Alepidisa  (Cypr) – decyzja 2:1

Danyla w tej walce zdecydowanie przeważał w ilości zadanych kopnięć, szczególnie na tułów Cypryjczyka, chociaż próbował też trafić go w głowę, jednak bez skutku. O ile pierwszą rundę wygrał Litwin, to druga i trzecia była już o wiele bardziej wyrównana. Po 3 trzyminutowych rundach, decyzją 2:1 zwyciężył Danyla.

 

19:30

-64 kg MMA: Martyna Czech (Polska) zremisowała z Juliją Stoliarenko (Litwa)

Pierwsze 5 minut walki toczyło się jedynie w stójce. Polka bardzo dobrze pracowała prostymi, rozbijając już w pierwszej minucie walki nos swojej przeciwniczki. Stoliarenko celnie kontrowała sierpami; kilkukrotnie trafiając Polkę mocnymi sierpami. Mimo to Czech ciągle szła do przodu, atakując Litwinkę. Parter zobaczyliśmy dopiero w drugiej rundzie, kiedy to Czech w ostatnich sekundach obaliła rywalkę. To jednak nie pomogło jej wygrać – sędziowie zdecydowali o remisie.

 

19:09

-71 kg K-1: Herkus Lukosiunas (Litwa) pok. Felixa Minnersa  (Niemcy) – jednogłośna decyzja

Początek walki był zdecydowanie pod kontrolą Lukosiunasa, który skutecznie wykorzystywał swoją przewagę zasięgu. Druga runda była już pokazem umiejętności  Litwina niesionego głośnym dopingiem lokalnej publiczności; przez chwilę nawet, po mocnym kolanie na tułów Minners zachwiał się, lecz przed upadkiem uratowały go liny ringu. Mimo konsekwentnych prób ataku podejmowanych przez Niemca, nie był on w stanie zrobić Liukosiunasowi krzywdy. Po dynamicznej, pełnej mocnych wymian trzeciej rundzie, sędziowie zdecydowali o wygranej Litwina.

 

18:52

-71 kg K-1: Martynas Jasiunas (Litwa) pok. Artura Barandyna (Polska) – jednogłośna decyzja

Martynas Jasiunas dał się zapamiętać po tej walce, zadając dużą ilości mocnych kolan na tułów, a nawet na głowę Polaka. Mimo to Baradyn nie pozostawał mu dłużny, pracując akcjami bokserskimi, szczególnie lewy, prawy i low kickami. Jasiunas konsekwentnie obijał wątrobę Polaka i stopował go kopnięciami frontalnymi. Trzecia runda była zdecydowanie najlepszą w wykonaniu Artura, który bił kombinacjami, ale mimo to nie był  w stanie zagrozić Jasiunasowi. Ostatecznie decyzją sędziów zwyciężył Litwin. Musimy jednak dodać, że Artur dowiedział się o tej walce na dzień przed – jak na tak krótki czas, zaprezentował świetną postawę i walczył do samego końca, za co należy mu się ogromny szacunek.

 

18:34

-71 kg K-1: Mindaugas Narauskas (Litwa)  zremisował z Naurisem Lukosiunasem (Litwa)

Świetna walka, rzadko spotykana wśród tak młodych zawodników! Początkowo jedyny litewsko-litweski pojedynek na dzisiejszej gali był dość zacięty, jednak z lekką przewagą Narauskasa. W drugiej rundzie, po mocnych wymianach, naruszył on Lukosiunasa lewym highkickiem i zasypał go ciosami na głowę. Lukosiunas przetrzymał jednak ten atak i w trzeciej rundzie walczył jak równy z równym z Narauskasem, a nawet  zagroził po mocnym middlekicku i lewym sierpie. Ostatecznie sędziowie orzekli remis.

17:35

Pierwszą część gali, FightBOX KOK Heros Series 2016 możecie obejrzeć na kanale FightBOX HD od godziny 18 czasu polskiego Wystąpi w niej aż trzech Polaków. Jako pierwszego w ringu zobaczymy Artura Baradyna z Humana Białystok, który zmierzy się z lokalną wschodzącą gwiazdą K1 – Martynasem Jasiunasem. Następnie w walce MMA zaprezentuje się Martyna Czech w pojedynku z Julią Stoliarenko. Trzecią walkę, także na zasadach MMA stoczy Artur Drążek z Litwinem Ignasem Barysasem.

Drugą część, KOK World Series 2016 transmitować będzie platforma EverSport. Zobaczymy w niej reprezentanta warszawskiej Garudy Dariusza Skoczka, który zmierzy się z Igorem Osininem, a także jeden z większych talentów polskiego młodego pokolenia – Bartosza Zająca. Bartek stanie naprzeciw bardzo doświadczonego Tadasa Jonkusa z Litwy.

 

17:25

Jesteśmy już w Siemens Arena w Wilnie. Trwają ostatnie przygotowania przed rozpoczęciem gali King of Kings.

 

c

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*