Klasowe zestawienia, wygrana nad Ukrainą, dramatyczne sędziowanie – wyniki gali DSF Kickboxing Challenge 10

fot. DSFKC

W miniony weekend odbyła się kolejna gala organizacji DSF Kickboxing Challenge. Ze swoją dziesiątą galą organizacja zawitała do Nowego Sącza, jednej z kolebek małopolskiego kickboxingu. Na karcie walk nie zabrakło zawodników jednego z kilku lokalnych klubów, ale też zawodników z całej Polski.

Main eventem gali była walka Rafała Dudka i Rafała Jackiewicza. Promowana na najważniejszą walkę w Polskim K-1 okazała się, zgodnie z przewidywaniami, jednostronnym show Rafała Dudka, który przez trzy rundy mądrze wykorzystywał low kicki i kopnięcia kolanem w starciu ze świetnym bokserem jakim jest Jackiewicz. Jedynym momentem kiedy Jackiewicz zagroził zawodnikowi Fight House 27 była sytuacja, gdy Dudek dał się trafić podbródkowym w klinczu. Pewna kontrola walki do samego końca dała Dudkowi zwycięstwo, a jednocześnie pozwoliła uniknąć kontuzji przed debiutem na Glory.

W walce o pas mistrzowski organizacji zmierzyli się Michał Turyński i Petr Romankiewicz. Wrocławski zawodnik zapowiadał rewanż za porażkę z amatorskiego starcia, jednak ostatecznie nie udało mu się spełnić obietnic. Na przekroju całego pięciorundowego starcia Turyński nie zablokował ani jednego niskiego kopnięcia. Romankiewicz bardzo mądrze realizował plan taktyczny, w którym najwyraźniej założył sobie dużo pracy na nogach i trzymanie Michała w dystansie. Polak przespał w zasadzie całą walkę czekając na jeden cios, którym pośle rywala na deski. Taktyka, którą przyjął Romankiewicz przypominała to co zrobił Tomasz Klimiuk by pokonać Michała Turyńskiego w pojedynku amatorskim.

Kolejny rewanż, kolejny nieudany, był udziałem Bartosza Batry. Wrocławski zawodnik poprosił organizację o walkę z Jurim Zhukovskym, z którym ok 7 lat wstecz przegrał w amatorskiej potyczce. Białorusin to bardzo doświadczony zawodnik i w ringu DSF pokazał czemu zaliczany jest do europejskiej czołówki tej kategorii wagowej. Walka była bardzo czysta technicznie, dość wyrównana, jednak ze strony Polaka zabrakło większej aktywności od pierwszego gongu. Ostatecznie Białorusin zwyciężył decyzją sędziów. Walkę w ringu sędziował Arkadiusz Wełna, na którego galach A1 walki odbywają się na pełnych zasadach MT.

W kolejnej walce, której stawką był pas mistrzowski organizacji, Dorota Godzina pokonała na punkty Czeszkę Sandre Maskovą. Swój pas obronił na tej gali także Łukasz Wichowski, który walcząc na zasadach Full Contactu pokonał Sławomira Przypisa.

W Nowym Sączu odbył się także międzypaństwowy mecz Polska vs Ukraina, w trakcie którego mogliśmy w ringu oglądać naprawdę dobre i mocne zestawienia. Niestety kilku zawodników po tym meczu odczuwać będzie tylko niesmak po werdykcie. Błędy sędziowskie zdarzały się na tej gali nad wyraz często i ich kumulację mieliśmy własnie podczas meczu międzypaństwowego. Po wygranej Marcina Mazurkiewicza nad Iwanem Timkowem do ringu wyszedł Maksymilian Bratkowicz i Jurij Zubczuk. Polak zostawił w ringu serce i dużo zdrowia, choć walkę przegrał to do końca wierzył w swoje możliwości. W ostatniej rundzie, kiedy Bratkowicz nie był już w stanie kontrolować to, w którą stronę się porusza walka powinna zostać przerwana zdecydowanie wcześniej. Miejmy nadzieję, że nie odbije się to na zdrowiu zawodnika.

Werdykt w walce Mateusza Rajewskiego to kolejna tajemnica składu sędziowskiego. Oczywiście dyskusyjne werdykty zdarzają się i są częścią tego sportu, ale zawodnik, który w ostatniej walce “był o włos” od wygranej, a w tej w zasadzie mógł spokojnie czekać na uniesienie ręki przez sędziego ma prawo do rozżalenia. Fakt, że Rajewski walczy w dość specyficzny, mocno defensywny sposób nie tłumaczy sędziów punktowych, dla których odczytywanie trafień nie powinno stanowić problemu. Walka Rajewski vs Zubczuk była mimo to jednym z najładniejszych, obok walki Batry z Zhukovskym, technicznie pojedynków na tej gali.

Jan Lodzik trafił w ringu na ścianę w postaci Aleksandra Ukraintesa. Młody mistrz organizacji DSF nie miał pomysłu na rewelacyjnego Ukraińca, a ten raz za razem zasypywał go kolanami i kopnięciami. Wszystko wskazywało na to, że dynamicznie i efektownie walczący Lodzik, tym razem będzie musiał uznać wyższość rywala, ale sędzia ringowy i skład sędziowski zaskoczyli wszystkich, łącznie z Jankiem Lodzikiem. Najpierw sędzia ringowy dwukrotnie wyliczył Ukraińca w trzeciej rundzie: za wyplucie ochraniacza na szczękę oraz za kolejne, po ciosie Lodzika. Przy pierwszej sytuacji ochraniacz wypadł przy próbie ataku co ukraiński zawodnik zasygnalizował podnosząc rękawice, licząc że sędzia ringowy pomoże mu odzyskać utraconą ochronę. Drugie liczenie miało miejsce gdy ochraniacz wypadł po świetnym sierpowym Lodzika. Dzięki tym dwóm liczeniom ogłoszono rundę dodatkową w walce, która toczyła się przez większość czasu do jednej bramki. Obraz walki nie zmienił się bardzo w czwartej rundzie, jednak była ona zdecydowanie bardziej wyrównana niż trzy poprzednie. Ostatecznie sędziowie ogłosili zwycięstwo Jana Lodzika.

Zwycięstwo Polakom w meczu zapewnił Marcin Parcheta, który mądrze przewalczył trzy rundy z Arturem Zakirko. Parcheta wygrał druga walkę z rzędu i tym samym przerwał passę zwycięstw przeplecionych porażkami.

Rundy dodatkowej nie ogłoszono w walce Jerzego Wrońskiego z Piotrem Sokołem. Krakowski zawodnik doprowadził do liczenia reprezentanta Palestry Warszawa w trzeciej rundzie. Ostatecznie po trzecim starciu ogłoszono zwycięstwo 2:1 na korzyść Jerzego Wrońskiego.

Gala mogła się pochwalić naprawdę mocną kartą walk, która zebrała wielu mocnych zawodników z całego kraju. Jednak dużą część trudu organizatorów, trudu włożonego w promocję i matchmaking pogrzebały niezrozumiałe werdykty sędziowskie. Świat kickboxingu przyzwyczaił już do wielu nielogicznych posunięć organizacji, czy to w Polsce czy na świecie. Błędy w sędziowaniu też nie są niczym nowym, bo często są wytykane np Glory czy Enfusion, nie wspomnę już o legendarnych litewskich werdyktach na galach KOK. Miejmy nadzieję, że PZKB wyciągnie wnioski z tych błędów i przeprowadzi odpowiednie działania, by w przyszłości nie powtórzyły się takie bądź podobne.

PEŁNA KARTA WALKA GALI DSF KICKBOXING CHALLENGE 10:

  • K-1 (57 kg) Asia Rożańska pok. Patrycje Krawczyk DEC
  • K-1 (86 kg) Kamil Janik pok. Pavla Baklanova KO
  • K-1 (71 kg) Tomasz Brotoń pok. Petra Haisera DEC

Walka o pas DSF w formule Full-Contact (4 x 2 min): MISTRZOWSKI PAS DSFKCH

  • F-C (81 kg) Łukasz Wichowski pok. Sławomira Przypisa DEC

Walka gwiazdy hip-hopu Jurasa Wrońskiego w K-1:

  • K-1 (75 kg) Jerzy „Juras” Wroński pok. Piotra Sokoła

Mecz międzynarodowy Polska-Ukraina w K-1:

  • K-1 (75 kg) Marcin Mazurkiewicz pok. Iwana Timkowa DEC
  • K-1 (86 kg) Jurij Zubczuk pok. Maksymiliana Bratkowicza DEC 4 runda
  • K-1 (65 kg) Ilija Tkaczuk pok. Mateusza Rajewskiego DEC
  • K-1 (65 kg) Jan “Iron” Lodzik pok. Aleksandra Ukrainieca DEC 4 runda
  • K-1 (71 kg) Marcin Parcheta pok. Artura Zakirko DEC

Extra Fight o pas DSF w formule K-1: MISTRZOWSKI PAS DSFKCH

  • K-1 (56 kg) Dorota Godzina pok. Sandre Maskovą DEC

Extra Fight

  • M-T (65 kg) Yuri Zhukovsky pok. Bartosza Batrę DEC

Co-Main Event o pas DSF w formule K-1: MISTRZOWSKI PAS DSFKCH

  • K-1 (+ 91 kg) Petr Romankiewicz pok. Michała Turyńskiego DEC

Main Event:

  • K-1 (71 kg) Rafał Dudek pok. Rafała Jackiewicza DEC

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*