Nie widzisz różnicy między filmem 3D a zwykłym? Kickboxing może nie być dla Ciebie…

Jeśli idąc do kina na film 3D nie widzisz tego “efektu WOW”, którym się wszyscy dookoła ekscytują może to oznaczać, że boks/kickboxing/Muay Thai nie są sportem dla Ciebie. Z pozoru błahe powiązanie, prawda? Głupie? Nie do końca.

boxing_g_margarito_mb_57611

Boks i kickboxing to wymagające dyscypliny, w których sukces zależy od wielu czynników. Każdy zaczyna bez kondycji, sztywny, “drewniany” i bez pojęcia o technice. Tego jednak można się nauczyć lub wypracować. Są jedna czynniki, których nie można posiąść w trakcie treningu, nie można wypracować ani wpłynąć na ich doskonalenie wbrew naszej fizjonomii.

[quote]Widzenie stereoskopowe (widzenie binokularne) – dwuoczna percepcja głębi i odległości, rodzaj postrzegania wzrokowego umożliwiający ocenianie odległości do widzianych przedmiotów[1]. Zdolność widzenia stereoskopowego występuje najczęściej u drapieżników. Jest też charakterystyczna dla ssakównaczelnych w tym małp i ludzi.

-Wikipedia[/quote]

Widzenie stereoskopowe można mieć lub nie. W przypadku zeza, który znacznie wpływa na tą umiejętność, można to wyleczyć i ponownie “nauczyć” organizm widzieć głębie. Jednak w przypadku znacznego niedowidzenia jednego oka, lub braku oka widzenia stereoskopowego nie jest w stanie przywrócić nic.

Czemu natura dała nam dwoje oczu z przodu głowy? By nasz mózg mógł, porównując obraz z prawego i lewego oka, ocenić odległość od przedmiotu. Osoby, które utraciły jedno oko radzą sobie z tym podświadomie poruszając głową, co przez zmianę pozycji jedynego widzącego oka, pozwala ocenić odległość od przedmiotu. Czyli można ocenić tą odległość, ale nie jest to takie proste i natychmiastowe jak w przypadku osób całkowicie zdrowych. Odległość między workiem na sali, a kolegą który na niem pracuje oceni każdy. Ale już “pręciki” na teście psychotechnicznym są przeszkodą nie do pokonania.

D4S_5904-e1415450083542-650x250

Jak to się przekłada w praktyce na salę treningową lub ring? Osoby, którym trudniej ocenić odległość od przedmiotów takich jak worek, tarcza trenera lub przeciwnik na sparingu, będą częściej szyły powietrze swoimi ciosami. W przypadku worka treningowego problemem jest także takie wyczucie dystansu by praca na worku była lekka i płynna. Ruch głowy, który potrzebny jest do oceniania przez osobę z widzeniem jednoocznym, by zobaczyć co się dzieje z naszej np lewej strony może kosztować nas zainkasowanie ciosu. Zamknięci w gardzie, w której nie możemy tak swobodnie poruszać głową najpewniej nie zobaczymy ciosów lecących z jednej strony.

W przypadku dzieci widzących jednoocznie następują też zaburzenia w rozwoju, z uwagi na lateralizację (asymetria czynnościowa lewej i prawej strony ciała), która ma ogromny wpływ na koordynację ręka-oko. Koordynacja, jaka by nie była na początku naszej drogi w sporcie, jest czymś co można wypracować godzinami na sali. Nie jest to proste ale możliwe i realne.

Co zatem należy robić w przypadku braku widzenia stereoskopowego lub zaburzeń widzenia głębi? TRENOWAĆ. Tylko nie zniechęcajcie się problemami na sparingach i nie wstydźcie się powiedzieć trenerowi, że macie problem, że nie widzicie tych sierpów na tarczy lub na sparingach. Trening nie uczyni Was idealnymi maszynami do zabijania, ale będzie lepsi od siebie wczoraj i od tych wszystkich co zostali na kanapie.

9308f6986d48b3d9ce86490cc61c35fe_crop_exact

 

Artykuł powstał na podstawie doświadczeń jednego z członków redakcji, który od urodzenia boryka się z niedowidzeniem lewego oka. 

2 KOMENTARZE

  1. Bzdury wyssane z palca.Sam mam niedowidzenie na prawym oku ale nie sprawiało mi to żadnych problemów na treningach.
    Joe Frazier był ślepy na jedno oko a został jednym z największych bokserów.
    Były mistrz świata w Muay Thai Faldir Chahbari widzi od dziecka na jedno oko.Artykuł nietrafiony .

  2. racja – Joe w pewnym momencie oślepł na jedno oko. Chahbari szedł jak równy z równym z Buakawem.
    Podobno też Bisping ma ograniczenia w widzeniu. To są jednostki, ale ogól jest taki jak opisałem, niestety…
    Nie twierdzę w artykule, że samo niedowidzenie jest przeszkodą, ale wynikający z niego brak widzenia stereoskopowego.
    Osobiście też nie mam i nigdy nie miałem problemów na treningach, ale kiedy przychodzi do tarczowania i sparingów problemy się pojawiają. I utrudniają wiele czynności. Nie są nie do przeskoczenia ale są.
    Tak samo jak przy badaniach psychotechnicznych i słynnych “pręcikach” – niektórych rzeczy nie da się przeskoczyć.
    Ale i tak nie można siedzieć na dupie tylko 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*