Odświeżamy emocje: Masato Kobayashi vs Artur Kyshenko

Ostatnio jak tylko mam wolną chwilę odświeżam sobie pamięć oglądając walki dawnego K-1 i K-1 MAX. O ile turnieje K-1 WGP to była esencja brutalnej siły, nawet w tak technicznym wydaniu jak u Hoosta czy Bonjaskiego, to zawodnicy K-1 MAX zadziwiali (i nadal to robią) eksplozywnością, wytrzymałością i niesamowitymi wręcz kombinacjami ciosów.

Osobiście za najlepszą walkę “tamtych czasów” uważam starcie Masato Kobayashi vs Artur Kyshenko – finał turnieju K-1 MAX z 2008 roku.

Krótko po tej walce Masato zakończył karierę, w której jedynym zawodnikiem sprawiającym mu problemy był Andy Souwer. Artur walczy do dziś, jednak dwie kategorie wyżej.

Czy w walce z Ukraińcem, który posłał go na deski, słusznie orzeknięto rundę dodatkową? Oceńcie sami (jeśli jeszcze tego nie widzieliście…naście razy 🙂 )

[mom_video type=”youtube” id=”AZkTFB2117w”]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*