Ogromne emocje na KSW 33! Materla brutalnie zdetronizowany przez Khalidova, Bedorf i Sowiński z pasami

fot. KSW

To miała być pełna emocji, historyczna gala KSW. I taka była! Szczelnie wypełniona po brzegi hala Tauron Arena w Krakowie dostarczyła kibicom niezapomnianych wrażeń i spektakularnych rozstrzygnięć. Walka na którą czekała cała Polska trwała jedynie 31 sekund! W brutalny sposób Mamed Khalidov zakończył panowanie Michała Materli w wadze średniej, odbierając mu pas w bardzo efektownym stylu! Ale wszystko po kolei…

fot. KSW
fot. KSW

Łukasz Bieńkowski vs Piotr Wawrzyniak

Wszystko rozpoczęło starcie debiutujących w KSW Bieńkowskiego i Wawrzyniaka. W tej walce nie było wyraźnego faworyta. Po spokojnym początku większą presję na rywalu zaczął wywierać Łukasz, który trafiał Piotra mocnymi ciosami w głowę. Wawrzyniak jednak zdołał obalić rywala i przejąć na chwilę inicjatywę, próbując skończyć walkę gilotyną, ale Bieńkowski umiejętnie to wybronił. 2 runda to już wyraźna przewaga Łukasza który do mocnych ciosów pięściami dokładał niebezpieczne kolana i po jednym z nich nokaut wisiał w powietrzu, ale Piotra uratowało.. gubienie ochraniacza na zęby i przerwy z tym związane. Ostatecznie fighter z Gameness Team Poznań zdołał dotrwać do końca rundy. 3 runda to ponownie przewaga Bieńkowskiego sporo ciosów, kolan w stójce i ochraniacz wypada po raz trzeci.. tym razem nie uszło to na sucho i sędzia odjął punkt Wawrzyniakowi. W Końcówce rundy to Piotr postawił wszystko na jedną kartę i ruszył z impetem na rywala zaliczając m. in. kapitalne wyniesienie Łukasza, krótki ‘spacer’ po klatce i widowiskowe obalenie! Mało brakło i losy pojedynku obrócił by Wawrzyniak ale Bieńkowski przetrwał i ostatecznie wygrał stosunkiem 2 do remisu! Bieńkowski decyzja (29-27, 29-26, 28-28)

fot. KSW
fot. KSW

Anzor Azhiev vs Vaso Bakocevic

Taktyka na tą walkę dla Azhieva była taka jak można się było spodziewać. Przenoszenie walki do parteru i punktowanie w tej płaszczyźnie nieprzewidywalnego i groźnego w stójce Czarnogórca. I można powiedzieć, że każda runda wyglądała praktycznie tak samo, czyli dominacja i kontrola z góry. Bakocević tylko krótkimi momentami przejmował inicjatywę, lecz szybko do pozycji dominującej wracał Aznzor. W 3 rundzie Anzor przeprowadził kluczową akcję oczywiście w parterze i zapiął bardzo ciasne trójkątne duszenie rękami i popularny „Psychopata” musiał odklepać! Anzor w geście triumfu zrobił charakterystyczny gest w stylu Bakocevica, pokazując kto kogo pokonał. Azhiev poddanie (trójkąt rękami) 3 runda.

fot. KSW
fot. KSW

Kamil Szymuszowski vs David Zawada

Popularny „Szymek” po pokonaniu Macieja Jewtuszko chciał pójść za ciosem i do rekordu dopisać kolejną wygraną. Zawada po szybkiej porażce z Borysem Mańkowskim chciał zmazać plamę i dać dobrą walkę. Po badawczej stójce po jednym z ciosów David lekko się zachwiał i od razu Kamil to wykorzystał sprowadzając walkę do parteru. W pozycji z góry Szymuszowski długo szukał idealnej pozycji, aż w końcu uruchomił łokcie i próbował nawet iść po poddanie, ale niemiecki fighter z polskimi korzeniami zdołał się obronić i podnieść walkę do góry. W stójce lepsze wrażenie sprawiał Zawada i w końcówce rundy mieliśmy ostrą ale trochę chaotyczną wymianę. 2 runda to podobnie badawcza stójka na dużym dystansie i ponowne obalenie w wykonaniu Kamila, jednak David szybko podniósł walkę. Dalej za wiele się nie działo trochę ciosów klinczów i w końcówce rundy w Tauron Arenie rozległy się po raz tego dnia dobrze słyszalne gwizdy.. 3 runda bez zmian, stójka, obalenie Polaka i dla odmiany Zawada próbował technik kończących zapinając najpierw gilotynę, a w końcówce rundy trójkąt nogami i niewiele brakowało by wygrał przed czasem, ale Kamilowi udało się przetrwać do gongu. Ciężka walka do punktowania z lekkim wskazaniem na Szymuszowskiego, głównie za sprawą obaleń. Ostatecznie sędziowie podjęli niejednogłośną decyzję na korzyść Polaka. Kamil ambitny fighter nie był zadowolony z siebie po walce – „Ciężka walka, to nie był mój dzień ale udało się wygrać i najważniejsze że już wiem co poszło nie tak”. Szymuszowski decyzja niejednogłośna (30-27, 28-29, 29-28)

fot. KSW
fot. KSW

Łukasz Chlewicki vs Bartłomiej Kurczewski

Doświadczony krakowski weteran ożywił publiczność zgromadzoną w Tauron Arenie i było wyraźnie słyszeć, że „Sasza” walczy u siebie. Od początku walki duży szacunek do siebie obu wojowników, i tak powinno być! To była bardzo dynamiczna, szybka i dobra dla oka walka. W pierwszej rundzie bardziej ofensywnym fighterem był Chlewicki, który wywierał dużą presję nad młodszym rywalem. Efektem tego było kilka efektownych akcji i dwa obalenia po stronie „Saszy”. 2 runda była już bardziej wyrównana. Momentami kibice oglądali to co lubią, ostre wymiany bez kalkulowania, ale inicjatywa początkowo należała do Chlewickiego. Kurczewski jednak nie dawał za wygraną i próbował efektownych wysokich kopnięć, które jednak czysto nie dochodziły do świetnie dysponowanego tego dnia rywala. Kolejne obalenie w tej rundzie zaliczył Łukasz. Bartek w końcówce wykonał widowiskowe latające kolano, które jednak nie ruszyło zawodnikiem z Grappling Kraków. W 3 rundzie do ofensywy ruszył Kurczewski, który wiedząc, że nie prowadzi raczej na punkty stawiał wszystko na jedną kartę. Doświadczenie jednak wzięło górę i kolejne obalenie w wykonaniu „Saszy” ostudziło zapał Bartka. Ostatecznie po widowiskowej walce, po 3 rundach przy owacji publiczności zwycięża „Sasza”. Chlewicki decyzja jednogłośna.

fot. KSW
fot. KSW

Katarzyna Lubońska vs Ariane Lipski

Piękniejsza strona KSW33 w Krakowie czyli kobiece starcie. Niepokonana w zawodowej karierze Katarzyna Lubońska chciała szybko odprawić silną rywalkę. Na przeciwko niej stanęła najmłodsza zawodniczka w historii KSW Brazylijka z wybitnymi umiejętnościami Muai Thai Ariane Lipski. Od początku walki szybkie tempo narzuciła fighterka z kraju kawy posyłając w kierunku Polki wysokie kopnięcia i ciosy pięściami. Momentami Katarzyna była bezradna i uparcie walczyła w stójce nie próbując sprowadzeń, w których z pewnością mogła by zdominować Arianę. Kolejne kopnięcia i kolana wyglądały coraz groźniej dla Polki i po jednym z high kicku, aż zawyła publika i było blisko końca walki już w pierwszej rundzie. Lubońska dotrwała do końca rundy, ale najlepiej to nie wyglądało. Polka jeszcze podjęła rękawice w 2 rundzie wyprowadzając kilka celnych ciosów. Brazylijka nie była dłużna i to był jej wielki dzień! Lipski zapędziła Lubońską pod siatkę i wykonała efektowną egzekucje, 2 low kicki, front kick, prawy sierp, high kick aż w końcu Polka ląduje na macie i Brazylijka poprawia 3 ciosami i sędzia kończą tą nierówną walkę. Ariane Lipski to będzie przyszła gwiazda MMA i tylko się cieszyć, że możemy taką zawodniczkę oglądać na polskim ‘podwórku’. Lipski TKO (ciosy w parterze) 2 runda.

Maiquel Falcao vs Aziz Karaoglu

To miało być starcie z cyklu proszę nie mrugać by niczego nie przegapić. Dwóch naprawdę silnych i piekielnie mocno bijących fighterów, królów nokautów. I tak też było! Wszystko trwało ledwie 30 sekund. Od początku walki Panowie od razu ruszyli na siebie wdając się w otwarte wymiany. Aziz złapał Maiquela przy siatce i posłał serie bomb w stronę Brazylijczyka i to była egzekucja. Sędzia musiał to przerwać by nie stała się większa krzywda „Big Rig-owi”. Wielkie boom wykonaniu Karaoglu i wydaje się, że to on teraz będzie pierwszym kandydatem do walki o pas w kategorii średniej. Aziz Karaoglu TKO (ciosy pięściami) 1 runda

Artur Sowiński vs Kleber Koike Erbst

Historyczne starcie o pierwszy pas w KSW do 66 kg. Przez większość ekspertów to Japończyk z brazylijskimi korzeniami był faworytem tego starcia. Koike przywitał się z krakowską publicznością efektownym, ale przestrzelonym front kickiem. Artur wyglądał na niezwykle skoncentrowanego, pewnego siebie i starał się punktować rywala prostymi. Koike od początku szukał parteru i nieważne czy z dołu czy z góry, byle by tylko nie walczyć za długo w stójce. Artur dobrze o tym wiedział i gdy walka przeniosła się na matę to szybką ją podniósł. Pod koniec rundy Erbst próbował dźwigni, ale „Kornik” umiejętnie z tego wyszedł i wymownym gestem nakazał Japończykowi by wstał. W stójce zaznaczała się co raz większa przewaga Polaka i tak skończyła się 1 runda. 2 runda to ponownie przewaga Sowińskiego w stójce i do szybkich rąk dołożył również kolana i jedno z nich dotkliwie poczuł Erbst. Artur umiejętnie bronił się przed kolejnymi obaleniami i cały czas naciskał na rywala, który dalej dążył do parteru. W końcu „Kornik” dał się złapać i Kleber próbował dźwigni kończącej, któtra wyglądał naprawdę na solidną, ale bardzo ‘gibki’ Polak nie dał się i wyszedł z tego. W samej końcówce rundy Kleber ponownie próbował poddania, tym razem gilotyną, którą mocno zapiął i kibice wstrzymali oddech.. ale Artur w swoim stylu wymownymi gestami ręką pozdrawiał kibiców i pokazywał, że nic mu nie jest i tak, tą próbę duszenia przerwał gong. 3 runda raczej niczym nie różniła się od poprzednich z tą różnicą, że Polak już był bardziej czujny i nie dawał się wciągnąć w parter. Dominacja w stójce, umiejętne obrony na próby Erbsta i tak Sowiński dowiózł tą rundę do końca przy dużej owacji publiczność dla której werdykt był formalnością. W pełni zasłużenie pas powędrował na biodra „Kornika”, który długo celebrował swój wielki sukces! Artur Sowiński decyzja jednogłośna (30-27, 30-27, 30-27)

[mom_video type=”youtube” id=”rINwzQOImIc”]

Karol Bedorf vs Michał Kita

Co-main event gali w Krakowie i ciężkie starcie o pas. Naprzeciwko aktualnego mistrza Karola Bedorfa staje debiutant w największej organizacji MMA w Polsce Michał Kita, który hucznie zapowiadał zmianę właściciela pasa oraz, że w KSW: „Jestem po to by zadawać ból”. Berserker jednak przypomina, że: „pamiętaj, to ja jestem mistrzem, a Ty jesteś pretendentem. Po walce będzie tak samo”. Wielu uważało, że to będzie jedna z najtrudniejszych walk dla popularnego „Coco”. Od początku pierwszej rundy z trybun zdawało się słyszeć, że to Kita ma większe wsparcie. Jednak to Bedorf więcej atakował, głównie koncentrując się na kopnięciach. „Masakra” z upływem pierwszej rundy zdawał się rozkręcać i przejmować inicjatywę często trafiając Karola pięściami i spychał go do głębszej defensywy, ale nogi Bedorfa były cały czas groźne. Cała pierwsza runda odbyła się w stójce ze wskazaniem na pretendenta. Początek drugiej rundy należał do Michała, który mocno trafiał Karola pięściami oraz zaczął używać także kolan. Jednocześnie Kita bardzo umiejętnie unikał wysokich kopnięć.. ale jednak do czasu. W połowie rundy Karol pokazał dlaczego to właśnie on jest mistrzem wagi ciężkiej w KSW, odpalił kapitalny high kick, który czysto trafił w głowę Michała i mieliśmy ‘masakrę.. efektowne KO i koniec walki! Można powiedzieć, że jednym ciosem i chwilą nieuwagi rywala Karol dalej panuje w wadze ciężkiej. Karol Bedorf KO (wysokie kopnięcie) 2 runda

Michał Materla vs Mamed Khalidov

Emocje w hali zaczęły sięgać zenitu gdy Waldemar Kasta zapowiedział Mameda Khalidova, a gdy z głośników zaczęło lecieć „Eto Kavkaz” to wszyscy uświadomili sobie, że to się dzieje naprawdę i za moment wyczekiwana walka od dawna w polskim MMA! Michał oczywiście do klatki wychodził w dźwiękach Soboty „do góry łeb”. Gdy już obaj pojawili się w klatce wyglądali na mega skoncentrowanych. Pojedynek rozpoczęli przyjacielskim uściskiem i przybiciem piątki. Pierwszy zaatakował Mamed ale został skontrowany mocnym prawym sierpem. I kto by się spodziewał, że następny cios w walce będzie początkiem końca.. kapitalny prawy trafił w szczękę Materli, który tracił równowagę i został szybko poprawiony jeszcze latającym kolanem i padł z impetem na matę gdzie Mamed bez skrupułów dopadł Michała i skończył walkę mocnymi ciosami z góry, ledwie po 31 sekundach! Jednak mogło się wydawać, że padły o 2, 3 ciosy za dużo i sędzia powinien szybciej to przerwać.. Radość Khalidova była tylko chwilowa po czym z impetem rzucił o matę ochraniacz na zęby i dalej nie celebrował już tego sukcesu. Popularny „Cipek” był załamany tym jak potoczyła się ta walka. W oczach Mameda dało się zauważyć smutek i żal, a w wywiadzie podkreślił, że oni nie chcieli tej walki, ale zostali do niej zmuszeni. Jednak wielka klasa obu, przyjęli to na klatę odstawili emocję na bok i po prostu to zrobili. Czy będzie rewanż? Michał jest chętny, mówiąc że mierzenie się z kimś takim jak Mamed to przyjemność. Khalidov oczywiście jeśli Materla chce rewanżu to go dostanie. Mamed Khalidov TKO (Ciosy pięściami) 1 runda.

KSW33 to już historia, ale historia która na długo pozostanie w pamięci. Kolejne emocje związane z KSW 5 marca 2016 roku na warszawskim Torwarze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*