Paweł Jędrzejczyk pierwszym mistrzem organizacji MFC – relacja i wyniki MFC 12

fot. MFC

Gala MFC 12, która odbyłą się 16 września w Zielonej Górze przeszła do historii jako ta, na której odbyła się pierwsza walka o pas mistrzowski organizacji. Ranga gal MFC rośnie systematycznie z każdą kolejną edycją i tym razem Tomasz Makowski zaserwował kibicom bardzo solidną kartę walk, która zwieńczona została wspomnianą walką o pas mistrzowski MFC.

fot. MFC

Pierwsze dwie walki nie trwały pełnych 3 rund i obie zakończyły się technicznym nokautem. W walce otwierającej kartę główną z bardzo dobrej strony pokazał się Grzegorz Czerny, który debiutował na zawodowym ringu. Efektownie walczący zawodnik z Zielonej Góry popełnił jednak kilka błędów, które skutkowały niedającym się zatamować rozcięciem nad okiem. Ostatecznie sędziowie po konsultacji z cutmanem przerwali pojedynek i orzekli zwycięstwo Razvana Ivorciuca przez TKO.

Wojciech Kazieczko, który walczył z Kevinem Scholtzem między linami dał prawdziwy popis nonszalancji, nieszablonowego stylu walki i bardzo mocnego nastawienie na zakończenie jej przed czasem. Te wszystkie czynniki razem i ogromny upór niemieckiego rywala dały wynik w postaci niezwykle emocjonującej walki, która zakończyła się technicznym nokautem w drugiej rundzie. Kazieczko rzucając wszystko na jedną szalę omal nie oddał rywalowi zwycięstwa, ale ostatecznie to ręka zawodnika Funfit Boxing Team powędrowała w górę. Borąc pod uwagę młody wiek Kazieczki – warto obserwować jego karierę.

W wadze ciężkiej Marcin Bodanr nie mógł znaleźć sposobu na Alije Tucaka, który do ostatniego gongu zdawał się nie robić sobie nic z ciosów Polaka i do samego końca pozostawał groźny. Po 9 minutach sędziowie orzekli remis.

Kolejny pojedynek, tym razem w kategorii -81 kg to mocny kandydat do walki roki 2017. Sławomir Przypis, który przyzwyczaił kibiców do bardzo technicznego stylu walki i metodycznego rozbijania przeciwników tym razem stanął na przeciw Bartłomieja Domalika, który zdawał się nie robić sobie nic z ogromnej różnicy doświadczenia między nim a rywalem. Domalik kilka razy poważnie zagroził Przypisowi i ostatecznie to reprezentant Żytkiewicz Team musiał odrabiać straty do młodego podopiecznego Łukasza Jarosza. Bartłomiej Domalik popisał się w tej walce wręcz nieludzką odpornością i uporem, z którym szedł do przodu do ostatniego gongu. Na przestrzeni całego pojedynku lepszym zawodnikiem okazał się Przypis i w pełni zasłużenie wygrał ten pojedynek na punkty.

W jedynym pojedynku na zasadach Muay Thai Maciej Zembik z ŻKSW walczył z Pavlem Magureanu. Polak przez pełne trzy rundy przedzierał się do półdystansu i mimo, że jego rywal dysponował dużo większym zasięgiem, raz za razem rozbijał Magureanu. Po 9 minutach sędziowie byli jednogłośni i wskazali na Macieja Zembika.

Na MFC 12 odbyła się także jedna walka pań i wystąpiły w niej Emilia Czerwińska oraz Michaela Michl. Polka, która swoje największe sukcesy osiągała w planszowych formułach walki świetnie odnalazła się na zawodowym ringu i nie bez problemów, ale poradziła sobie z doświadczoną i groźną Niemką. Walka zakończyła się werdyktem 2-1 na korzyść Emilii Czerwińskiej.

fot. MFC

Dwie ostatnie walki, czyli pojedynki Michała Szmajdy z Vladimirem Konskym oraz Pawła Jędrzejczyka z Guillermo Bloklandem świetnie spięły klamrą dobrze rozpoczętą kartę główną i wpisały się w ogólnie wysoki poziom gali MFC 12. Michał Szmajda udanie zrewanżował się Słowakowi za porażkę z przed kilku lat i tak jak wtedy przegrał przez KO, tak teraz sam odprawił doświadczonego Konskyego w trzecim starciu. Niezwykle efektowne KO możecie zobaczyć na nagraniu:

Paweł Jędrzejczyk w pięciorundowej walce jednogłośnie na punkty zwyciężył z reprezentującym Surinam Guillermo Bloklandem i tym samym zdobył Pas Mistrzowski organizacji MFC w kategorii do 80 kg. Polak kontrolował walkę przez niemal pełne pięć rund, a jego rywal dochodził do głosu tylko momentami. Jędrzejczyk, którego bazowym sportem jest Muay Thai sporo sił włożył w walkę w zwarciu, gdzie skutecznie obierał rywalowi chęć do kontynuowania pojedynku. W czwartej rundzie Surinamczyk na chwilę zepchnął reprezentanta Wergi Gym do defensywy, ale ten szybko się pozbierał i odzyskał kontrolę nad pojedynkiem, spokojnie i bez obaw o przewagę na kartach punktowych doprowadzając walkę do finałowego gongu.

Gala MFC 12 po raz kolejny podniosła sama sobie poprzeczkę jeśli chodzi o poziom sportowy pojedynków. Z tak bogatą bazą zawodników walczących dla organizacji Tomasz Makowski może spokojnie planować kolejne walki o pasy mistrzowskie, które skutecznie zastąpią pasy federacji takich jak WKN.

Wyniki:

  • -81 kg: Razvan Ivorciuc (Frankers Fight Team) pok. Grzegorza Czernego (Fight club Zielona Góra) TKO  3 runda
  • -69 kg: Wojciech Kazieczko (Funfit Boxing Team) pok. Kevina Scholtza (Fightclub Straelen) TKO 2 runda
  • +91 kg: Marcin Bodnar (Fight Club Zielona Góra) vs Alija Tucak (Gladiator Sarajevo)
  • -81 kg: Sławomir Przypis (Żytkiewicz Team) pok. Bartłomieja Domalika (Jarosz Fight Club)
  • -63,5 kg Muay Thai: Maciej Zembik (Żarski Klub Sportów Walki) pok. Pavla Magureanu (Nubia Sports)
  • -62 kg: Emilia Czerwińska (SKF Boksing Zielona Góra) pok. Michaelę Michl (La Familia Erfurt)
  • -73 kg: Michał Szmajda (Maku Gym) pok. Vladimira Konskiego (NVR Gym Liptovsky Mikulas) KO 3 rundaWalka o pas Mistrzowski Organizacji MFC:
  • -80 kg: Paweł Jędrzejczyk (Wergi Gym) pok. Guillermo Blokland (Team Sniper)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*