Spełniony “Obowiązek patriotyczny” – IV edycja Warszawskiej Grandy za nami

0
108

Skąd ten tytuł ? Przed wejściem na IV edycję Warszawskiej Grandy rozdawano foldery zawierające między innymi program walk ale i świetny tekst Dariusza Urbanowicza.

[quote]Spotykamy się dziś w hali Legia Fight Club w gronie elity, dla której sprawność fizyczna jest obowiązkiem, koniecznością, warunkiem sine qua non. Kultem wręcz. Umiejętność walki w naszym społeczeństwie została uśpiona przez pozorne bezpieczeństwo, którego ułudą przez dziesięciolecia karmiły nas środki masowego przekazu, politycy, propaganda i obce wpływy mające za nic nasz polski interes narodowy. Gotowość walki, mentalne przygotowanie by stanąć w obronie określonych wartości, stanowi dziś rzadkość. Tym bardziej cenimy Wasze zaangażowanie, bo wierzymy, że wynika ono z poczucia obowiązku patriotycznego wobec naszej Ojczyzny. Dziś szczytem patriotyzmu jest „januszowanie” na siatkówce albo piłce ręcznej i pomimo jawnych sygnałów zagrożenia polskości: bądźmy dumni, walczmy, trenujmy i pamiętajmy.

W poprzednim wydaniu programu Grandy cytowałem Grzesiuka, tłumacząc się z pomysłu nazwy Granda. Dziś Żeromski. W znacznie ważniejszej sprawie. „Kto na ziemię ojczystą, chociażby grzeszną i złą, wroga odwiecznego naprowadził, zdeptał ją, stratował, splądrował, spalił, złupił rękoma cudzoziemskiego żołdactwa, ten się wyzuł z ojczyzny. Nie może być ona dla niego nigdy domem, ni miejscem spoczynku. Na ziemi polskiej nie ma dla tych ludzi już ani tyle miejsca, ile zajmują stopy człowieka, ani tyle, ile zajmuje mogiła.” Kolejną, lutową (28.2) Grandę dedykujemy Żołnierzom Wyklętym. Liczymy na rekord frekwencji nie tylko w ringu, ale i na widowni. To będzie ważna Granda.

DARIUSZ URBANOWICZ [/quote]

Wszystkie sparingi odbyły się w bardzo sportowej atmosferze. Większość walk nie była punktowana, ale pojedynki w klasach B i A kończyły się normalnym wskazaniem lepszego zawodnika.

Fot. Daniel Wiśniewski
Fot. Daniel Wiśniewski

Mimo umówienia walki w klasie B sędziowie nie byli wstanie wskazać lepszego zawodnika w walce Marcina Durki i Radosława Parola. Ten pierwszy nieomal nie przegrał walki w pierwszej rundzie, kiedy Radosław złapał go perfekcyjnie wymierzoną obrotówką na korpus. Jednak Durka przetrwał i dwie kolejne rundy nadrabiał zaległości. Sędziowie słusznie wskazali remis, a jury uznało tą walkę za najlepszy pojedynek Grandy. Uczestnicy walki zostali obdarowani rashami Symbo firmy Red Is Bad, która patronowała wydarzeniu.

fot. Red Is Bad
fot. Red Is Bad

Najlepszym technikiem Grandy został ogłoszony Denis Makowski, którego walka z Patrykiem Małeckim także była brana pod uwagę jako najlepsza tego dnia. Świetne wymiany i zacięcie do końca, ale umiejętności, doświadczenie i nieszablonowy styl walki Denisa pozwolił mu zwyciężyć w tym pojedynku. Walki kobiet także nie zawiodły.

Wydarzenia takie jak Warszawska Granda to świetna okazja dla mniej doświadczonych zawodników aby nie tylko zdobyć doświadczenie ale także “obyć się” z ringiem i walką przed publicznością. Kolejna edycja już 28 lutego. Ta będzie poświęcona pamięci Żołnierzy Wyklętych.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*