fot. Fight-Foto-Sport

Legia Warszawa to klub, który od wielu lat łączył w swoich szeregach piłkarzy, koszykarzy, hokeistów, zapaśników czy bokserów. Od kilkunastu lat przedstawiciele sportów walki zrzeszeni pod herbem stołecznego klubu zdobywali liczne tytuły ale brakowało temu rozgłosu. Kiedy w styczniu 2015 roku powstał Legia Fight Club wszystko zaczęło zmierzać w dobrą stronę i ostatecznie wczoraj mogliśmy przekonać się, że sporty walki w Legii Warszawa przeżywają swój renesans.

Warszawska Granda na pięści i giry i Granda bokserska to cykl imprez opartych na formule springów międzyklubowych, w których zawodnicy walczą w K-1, Muay Thai i klasycznym pięściarstwie. W XX edycji imprezy postanowiono przenieść wszystko “poziom wyżej” i Granda XX została oznaczona podtytułem PRO i walki na niej toczyły się w formułach pro i pro-am. Sama gala zaś została okraszona profesjonalną oprawą dźwiękowo-świetlną.

Walki w LFC toczyły się w K-1 i MMA. Zaczynając od undercardu poziom pojedynków był na prawdę wysoki i bardzo przyjemnie patrzyło się na kilku młodych, obiecujących zawodników, którzy jeszcze zdążą namieszać w polskich sportach walki.

Świetnie zaprezentowało się w ringu kilku zawodników warszawskiej Garudy. Marcin Durka, który rozpoczynał kartę wstępną pewnie rozbijał przez trzy rundy Michała Gryszkiewicza, a w pewnym momencie mógł zakończyć walkę przed czasem bardzo efektownym kolanem z wyskoku.

fot. Paweł Grabowski/Legia.com
fot. Paweł Grabowski/Legia.com

Angelo Limetti, kolejny zawodnik z GMTG Warszawa zakończył swoją walkę w drugiej rundzie, w której jego przeciwnik był liczony 3 razy. Angelo pokazał świetne umiejętności i nieszablonowy styl walki, ale moim zdaniem najlepszą walkę karty wstępnej dał inny zawodnik Garudy Kamil Pawlak.

fot. Paweł Grabowski/Legia.com
fot. Paweł Grabowski/Legia.com

Debiutujący na zawodowym ringu Pawlak pokazał, że spokój w ringu niekoniecznie musi być związany z doświadczeniem. Pojedynek z Danielem Strzemińskim kontrolował od pierwszej do ostatniej rundy i ani razu nie dał się ponieść emocjom, co często zdarza się u początkujących zawodników.

fot. Paweł Grabowski/Legia.com
fot. Paweł Grabowski/Legia.com

Z bardzo dobrej strony pokazali się też reprezentanci innego warszawskiego klubu Akademia Gorila. Grzegorz Steć bez większych problemów pokonał doświadczonego Jacka Olkuskiego z GMTG, a Rafał Korczak dał w ringu prawdziwą wojnę z Dawidem Kaczyńskim. Mimo, że reprezentujący Humana Białystok Kaczyński kilka razy ulokował na szczęce Korczaka potężne prawe overhandy to zawodnik Akademi Gorila zdawał się nic sobie z tego nie robić i ciągle parł do przodu atakując, głównie kolanami, co przyniosło mu ostatecznie sukces w postaci zwycięstwa.

fot. Paweł Grabowski/Legia.com
fot. Paweł Grabowski/Legia.com

 

W pojedynkach MMA zdecydowanie najwięcej emocji kibice mogli przeżyć dzięki starciu Marcina Kłopotowskiego z Michałem Orynkiem. W walce było tak wiele zwrotów akcji, że do ostatnich sekund przed rozstrzygnięciem nie było wiadomo kto ma w niej przewagę. Ostatecznie to Marcin Kłopotowski zwyciężył przez TKO w drugiej rundzie.

fot. Paweł Grabowski/Legia.com
fot. Paweł Grabowski/Legia.com

Walka wieczoru nie trwała długo. Mateusz Łazowski pokonał Danny’ego Adjei przez KO już w pierwszej rundzie i w zasadzie ciężko cokolwiek więcej napisać o tej walce, bo Łazowski praktycznie od pierwszych sekund szukał nokautu i znalazł go bardzo szybko. Takie rozstrzygnięcie wywołało oczywiście euforię wśród zebranych w LFC kibiców.

Poza wspomnianymi walkami, których pełne wyniki znajdziecie poniżej, na Grandzie PRO odbył się pokazowy pojedynek weteranów z Afganistanu. Ogromny szacunek dla obydwu zawodników, którzy mimo trudności jakie spotkały ich w życiu, potrafią cieszyć się rywalizacją, sportem i dzięki temu dawać siłę i nadzieję innym, tak samo lub bardziej poszkodowanym. Owacja na stojąco po pojedynku trwała kilka minut.

Pierwsza edycja Grandy PRO na pewno może zostać zaliczona do udanych. Dziś odbyła się amatorska odsłona Grandy, a my czekamy już na datę kolejnej zawodowej edycji (jesień 2016 – to już pewne).

Organizatorów wspierały firmy:

  • Red is Bad
  • Legal Cakes
  • MMANIAK.pl
  • StormCloud
  • Glob Taxi
  • Galeria Alkoholi
  • Legia Warszawa
  • Centralny Ośrodek Sportu

Pełne wyniki Grandy PRO:

Pojedynek wieczoru K-1.

  • +91 kg.: Mateusz Łazowski pok. Danny’ego Adjei przez KO (ciosy), 1. runda

Pozostałe.

  • PRO. MMA. 90 kg. (catchweight): Jacek Bednorz pok. Bartłomieja Niewęgłowskiego przez poddanie (kimura), 2. runda
  • PRO. K-1. 81 kg.: Rafał Korczak pok. Dawida Kaczyńskiego jednogłośną decyzją sędziów.
  • PRO. MMA. -77 kg.: Grzegorz Sanecki pok. Abumuslima Mutaeva przez TKO (ciosy w parterze), 1. runda
  • PRO. K-1. 75 kg.: Kamil Pawlak pok. Daniela Strzemińskiego jednogłośną decyzją sędziów
  • PRO. K-1. -71 kg.: Grzegorz Steć pok. Jacka Olkuskiego jednogłośną decyzją sędziów
  • PRO-AM. MMA. -77 kg.: Marcin Kłopotowski pok. Michała Orynka przez TKO (ciosy w parterze), 2. runda
  • PRO-AM. MMA. –67 kg.: Sylwester Miller pok. Łukasza Łęczyckiego przez poddanie (trójkąt rękoma), 2. runda
  • PRO-AM. K-1. -67 kg.: Angelo Limetti pok. Radosława Parola przez TKO (trzeci nokdaun), 2. runda
  • PRO-AM. K-1. -63,5 kg.:Marcin Durka pok. Michała Gryszkiewicza jednogłośną decyzją sędziów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*