Walki, które powinny odbyć się w Polskim K-1 w roku 2018: Waga lekka

Kolejna walka, która powinna odbyć się w Polsce w 2018 roku, tym razem waga lekka. Tym razem dwóch starych wyjadaczy, którzy nigdy nie mieli okazji spotkać się ani na amatorskim, ani na zawodowym ringu.

Kategoria lekka w Polsce jest bardzo mocno obsadzona. W zawodowym K-1 mamy zarówno tzw "starych wyjadaczy", którzy przez wiele lat rywalizowali na ringach amatorskich i przenieśli swoje zmagania na ringi zawodowe, ale także "świeżą krew", czyli zawodników którzy często nigdy nie zdobyli nawet tytułu Mistrza Polski K-1, a z powodzeniem walczą zawodowo. 

Obecnie ranking plasuje na pierwszym miejscu Łukasza Pławeckiego z Nowego Sącza. Zawodnik ten przez wiele lat reprezentował Polskę jako członek kadry Low Kick, a od dłuższego czasu walczy zawodowo na całym świecie, wliczając w to Glory, Kunlun, King of Kings, czy w Polsce dla takich federacji jak HFO, MFC czy Celtic Gladiator. Jest to jeden z najbardziej aktywnych w Polsce fighterów, co w połączeniu z ilością zdobytych tytułów i nazwiskami rywali, daje mu też pierwsze miejsce w rankingu P4P

fot. DSF KC

Marcin Parcheta, mimo niemal 40 lat na karku, wciąż aktywnie walczy zawodowo i wciąż prezentuje bardzo wysoką formę. W ostatnich dwóch latach stoczył osiem pojedynków, między innymi na MFC, Super Muaythai, szwajcarskim The Story czy DSF KC. Na amatorskim ringu kilkukrotnie sięgał po tytył MŚ Muay Thai i K-1. Co ciekawe zawodnik ze Szczecina ma za sobą także debiut w największej polskiej organizacji MMA. W 2014 roku w oktagonie KSW pokonał Rafała Jackiewicza

Jest zestawienie, do którego nigdy nie doszło także na ringu amatorskim, a które mogłoby zaciekawić kibiców z dwóch skrajnych części kraju. Pojedynek pomiędzy dwoma kolegami z kadry Polski, z tym że jeden startował w Low Kicku, a drugi w K-1. Pojedynek Pławeckiego z Parchetą byłby przede wszystkim starciem pomiędzy dwoma bardzo doświadczonymi zawodnikami, którzy w swojej karierze stawali na ringach największych organizacji. Dwa nazwiska-instytucje. Jeśli ktoś w Polsce interesuje się sportami walki takimi jak K-1, na pewno nie są mu obce dokonania ani jednego ani drugiego. Marcin Parcheta to między innymi uczestnik prestiżowego turnieju Top King World Series, a Łukasz Pławecki stawał na ringu między innymi w ramach największego na świecie turnieju Kunlun.

Gdzie mogłoby dojść do takiego starcia, które byłoby jednym z must-watch w kalendarzu każdego kibica kickboxingu w Polsce? Jedynym sensownym rozwiązaniem wydaje się być "neutralny grunt", którym można nazwać takie wydarzenia jak Narodowa Gala Boksu w Warszawie lub... Jedna z gal KSW, której Marcin Parcheta był już zawodnikiem. Jeśli nie w Szczecinie to w Krakowie, do którego Pławecki na pewno ściągnąłby rzeszę fanów. Pojedynek wielokrotnego Mistrza Świata i weterana Polskiej sceny K-1 z aktualnie najwyżej notowanym polskim zawodnikiem w tej kategorii wagowej - czy to nie brzmi jak zapewnienie sprzedaży biletów? 

Na pierwszy rzut oka najbardziej pożądaną walką w Polsce w tej kategorii wagowej powinien być pojedynek Łukasz Pławecki vs Rafał Dudek. Do tej walki jednak najprawdopodobniej nigdy nie dojdzie z kilku względów. Po pierwsze Rafał Dudek związany jest z organizacją DSF KC, z którą nie jest związany Pławecki. Zawodnik klubu HALNY Nowy Sącz w Polsce walczy głównie dla założonej przez siebie organizacji HFO. Pod drugie obaj są z Nowego Sącza i dla obu przegrana w takim ewentualnym starciu oznaczałaby o wiele więcej strat niż wygrana korzyści. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*