Wygrać, zdominować, pokazać polską siłę, ducha walki – Dawid Kasperski przed MFC 9

Autor: Marek Grzelka

To z pewnością jedna z top fight grudniowej gali MFC 9. W ringu w Nowej Soli Dawid Kasperski z wrocławskiego Punchera zmierzy się w formule K-1 z zawodnikiem Petres Gym Joshuą Karstersem.

25-latek z Wrocławia na swoją obecną pozycję pracował latami. W 2014 roku uznany za najlepszego kickboxera w Polsce bez podziału na kategorie wagowe, zwycięzca turnieju Superkombat World Grand Prix 2014, to tylko ubiegłoroczny wierzchołek dokonań Kasperskiego.

Na fighterskim szlaku od 2004 roku, zaczynał 11 lat temu w starachowickim Dragonie, a od kilku lat trenuje we wrocławskim Puncherze, w klubie, gdzie talenty wykuwa się jak pioruny w kuźni Hefajstosa, z tą różnicą, że tu Hefajstos ma na imię Janusz.

Puncher to klub spartański, surowy, minimalistyczny, nie znajdziesz tu złotych breloczków do kluczyków do twojej niklowanej szafki, ręczniczków frotte dla klubowiczów z haftowanym inicjałem, darmowego żelu przy lusterkach do poprawiania fryzury. Tuż przy wejściu z lewej strony stoi małe biureczko, a jeśli nie będziesz uważny, wjedziesz czołem prosto w ring. W prawo natomiast rozpościera się jaskinia, w której ludzie pod okiem trenera Janowskiego ciężką pracą doprowadzają się do perfekcji. Istniały nawet pogłoski, że w Puncherze pod ringiem jest tajemnicza forma, do której zawodnik wchodzi, Janowski naciska guzik i z formy wychodzi zawodnik klasy światowej. To plotki, kiedy dwa lata temu gościłem we wrocławskim klubie, zaglądałem pod ring, nie ma tam nic, nawet zwłok tych zawodników, którzy nie chcieli ćwiczyć.

Klub Puncher Wrocław jest dla mnie idealnym miejscem rozwoju mojej sportowej pasji, zrzesza grupę ludzi ambitnych i pracowitych, z zamiarem perfekcyjnego wyszkolenia. Tacy właśnie są moi koledzy i koleżanki z grupy zawodniczej oraz trenerzy, dzięki którym mamy możliwości osiągnąć najwyższe mistrzostwo sportowe. To właśnie oni wiedzą w jaki sposób mądrze nas poprowadzić. Pozostaje nam tylko słuchać i wykonywać ich polecenia – mówi o swoim klubie Dawid Kasperski.

Zapytany o swoje największe sportowe sukcesy, odpowiada: – Najbardziej medialnym sportowym sukcesem był zwyciężony czteroosobowy turniej w organizacji Superkombat, z przekazem telewizyjnym na żywo do 93 krajów za pośrednictwem stacji Eurosport. Jestem także dwukrotnym Wicemistrzem Świata w K-1 i kickboxingu, brązowym medalistą Mistrzostw Świata w K-1, dwukrotnym zdobywcą Pucharu Świata w K-1, zdobywcą pucharu Europy w K-1, Międzynarodowym Mistrzem Czech w K-1, Zawodowym Mistrzem Polski K-1, Zawodowym Międzynarodowym Mistrzem Polski K-1, 17- krotnym Mistrzem Polski i wszystkie te tytuły oraz zdobycze mają dla mnie wysoką wartość.

Trudno szukać specjalnych atutów u zawodnika tak kompletnego, jak Kasperski. Jest wszechstronny, a według niego to walka i rywal determinują, co staje się atutem. –Zarówno w płaszczyźnie bokserskiej jak i w technikach nożnych jestem gotowy na wykończenia przed czasem. Przy rozwiązaniach technicznych mogę polegać na sile ciosu, dynamice, szybkości, wytrzymałości, kondycji, tego jestem pewny – mówi zawodnik Punchera.

Do grudniowego starcia Kasperski trenuje według ustaleń trenerów, każdy kolejny dzień, tydzień, miesiąc jest odpowiednio przemyślany.

Joshua Karsters z Surinamu nie jest dla Kasperskiego zamkniętą księgą. – Teraz, gdy wiem, że jest w stu procentach potwierdzony, zaczynam podejmować się analizy jego stylu – mówi D. Kasperski.

Gameplan na 5 grudnia? – Wygrać, zdominować, pokazać polską siłę, ducha walki. Kibiców zapewniam o bardzo mocnym i emocjonującym starciu. Chcę, aby ta walka zapadła im głęboko w pamięć – podsumowuje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*