Zwycięstwo Zaniewskiego i remis Pławeckiego na King of Kings World Grand Prix w Kiszyniowie

W miniony weekend odbyła się kolejna gala litewskiej organizacji King of Kings. W Manej Arena wystąpiła trójka zawodników z Polski: Klaudia Pawicka, Stanisław Zaniewski i Łukasz Pławecki.

W pierwszych dwóch walkach wieczoru wystąpili Pawicka i Pławecki. Klaudia zmierzyła się z mołdawską zawodniczką Nadeją Kantsir i walkę przegrała na punkty. Pojedynek pań rozegrał się na dystansie trzech dwuminutowych rund, a mieszkająca w Warszawie zawodniczka zaczęła rozkręcać się dopiero na początku trzeciej rundy. Sędziowie nie mieli wątpliwości i po 6 minutach walki wskazali na Nadeję jako zwyciężczynie. Polka zaliczyła debiut w K-1 i ma z czego wyciągnąć wnioski na przyszłość.

12967436_1673724052879778_4948785633300683113_o

Łukasz Pławecki z klubu Halny Nowy Sącz zmierzył się z Alexandrem Prepelitą i pojedynek zakończył się remisem po 4 rundzie. Prepelita dobrze wszedł w walkę, a Polak z kolei w pierwszej rundzie skupiał się na defensywie. Jak powiedział po walce, przyjął założenie, że Mołdawianin zawsze mocno zaczyna walki i “trzeba dać mu się wystrzelać”. O ile Prepelicie nie udało się zrobić krzywdy Polakowi to rundę bez dwóch zdań trzeba było zapisać na jego korzyść. W drugiej rundzie Pławecki zaczął odrabiać straty i choć ta runda mogła być odebrana jako remisowa, to w trzeciej zaczął już przeważać nad coraz bardziej zmęczonym zawodnikiem z Mołdawii. Kluczowe były tu akcje bite “w drugie tempo”. Pławecki kontrował coraz wolniejszego Prepelitę i tym samym doprowadził do ogłoszenia rundy dodatkowej. O werdykcie tej można dyskutować, bo Polak zdawał się kontynuować skuteczną taktykę z trzeciej rundy ale sędziowie ogłosili ostatecznie remis i z takim wynikiem Pławecki wraca do przygotowań przed swoją walką 1 maja na gali HFO.

12933093_1094645907247970_2805199364041477400_n

Z pozostałych walk pierwszej części gali dużo emocji publiczności dostarczył też pojedynek Vasila Ducara z Czech z Alexandru Burdują. Vasil wyraźnie przegrał pierwsza rundę, ale odzyskał siły i w trzeciej rundzie doprowadził do odwrócenia losów pojedynku. Świetny comeback Czecha, który następną walkę stoczy z zawodnikiem Tomka SararyNorbertem Cabą podczas gali East PRO Fight 29 kwietnia.

W pierwszej części gali odbyła się jeszcze rewelacyjna walka o pas mistrzowski BUSHIDO FC pomiędzy Vladem Popovskim z Mołdawii, a Mindaugasem Verzbickasem z Litwy. Walka zakończyła się przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie, ale do tego momentu widzom nie było dane nudzić się choćby przez sekundę. Fantastyczna praca w parterze, a przede wszystkim wybronienie kilku prób poddań, doprowadziły Popovskiego na skraj wyczerpania, a Litwin skrzętnie to wykorzystał rozbijając go kolanami i hammerfistami w trzeciej rundzie.

Druga część gali, czyli KOK World Grand Prix 2016, to przede wszystkim turniej w wadze do 85 kg, którego zwycięzca będzie miał okazję zmierzyć się w walce o pas z Constantinem Tutu. W pierwszym ćwierćfinale turnieju wystąpił pochodzący z polsko-białoruskiej rodziny i mieszkający na stałe w Polsce Stanisław Zaniewski.

Staś kontrolował przebieg walki od samego początku. Jego przeciwnik Samir Boukhidous praktycznie przez pełne 9 minut pracował “na wstecznym” i sędziowie nie mieli problemu ze wskazaniem zwycięzcy tej walki. Zaniewski przyjął słuszną taktykę wywierania ciągłej presji na rywala, wiedząc że jest on niebezpieczny w ataku. Na kolejnej gali w Mołdawii Zaniewski zmierzy się z bardzo niebezpiecznym Ukraińcem Igorem Lyapinem, który w swoim ćwierćfinale przed czasem rozprawił się z Vittorio Iermano.

12973347_1049264475111855_6465960634304890351_o

 

W innym ćwierćfinale, w którym pokładano ogromne nadzieje ze względu na efektowny styl walki zawodników, Pavel Turuk przegrał przez decyzję z Danielem Alexandru. Białorusin dał się zdominować w końcówce pierwszej i praktycznie w całej drugiej rundzie i mimo słabej kondycji Rumuna, nie udało mu się odrobić strat do ostatniego gongu.

W najważniejszej walce gali, czyli pojedynku o pas mistrzowski organizacji w kategorii -65 kg, Stanislav Renita z Kiszyniowa podejmował Martynasa Daniusa z Kłajpedy. Walka trwała pełne 5 rund i choć werdykt można poddać pod wątpliwości to bez dwóch zdań pojedynek stał na najwyższym poziomie i od pierwszej do ostatniej minuty zawodnicy utrzymywali niewyobrażalne tempo walki. Ostatecznie to Stanisalv Renita zdobył pas mistrzowski organizacji King of Kings.

Pełne wyniki:

  • -51 kg: Nadejda Kantsir (Mołdawia) pok. Klaudię Pawicką (Polska)
  • -71 kg: Łukasz Pławecki (Polska) vs Alexandru Prepelita (Mołdawia) remis po rundzie dodatkowej
  • -95 kg: Vasil Ducar (Czechy) pok. Alexandru Burduja (Mołdawia)
  • -77kg kg: Alexei Liubcenko (Ukraina) vs Serghei Morari (Mołdawia) remis
  • 95 kg: Danuts Hurduc (Rumunia) pok. Noah Chahboune (Maroko)

Walka o pas -77 kg:

  • -77 kg: Mindaugas Verzbickas (Litwa) pok. Vlada Popovskiego (Mołdawia) TKO

KOK World GP 2016:

  • -85 kg: Stanisław Zaniewski (Polska) pok. Samira Boukhidousa (Holandia)
  • -85 kg: Igor Lyapin (Ukraina) pok. Vittorio Iermano (Włochy)
  • -85 kg: Aurel Ignat ( Mołdawia) pok. Kevina Brenda (Niemcy) KO
  • -85 kg: Daniel Alexandru (Rumunia) pok. Pavla Turuka (Białoruś)
  • -71kg: Tigran Movsisyan (Czechy) pok. Vitalie Matei (Mołdawia)

Walka o pas -65 kg:

  • -65 kg: Stanislav Renita (Mołdawia) pok. Martynasa Dainiusa (Litwa)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*